Opublikowano Dodaj komentarz

Renowacja łazienki małym nakładem sił i finansów

Renowacja łazienki małym nakładem sił i finansów

 

Czasem zdarza się tak, że wynajmujemy lub kupujemy mieszkanie w którym łazienka ma parę defektów, a nasze finanse nie pozwalają nam na remontowe szaleństwa, lub też nie chcemy inwestować w nie swoje mieszkanie, a rozliczenie z właścicielem nie wchodzi w grę. Co wtedy? Można wówczas pokusić się o niewielką renowację zamiast olbrzymiego remontu. Naturalnie zakładamy, że łazienka jest w stanie „używalnym” i wymaga nieco większych niż kosmetyczne zmiany.

Na początek ściany

Punktem wyjściowym niech będą dla nas ściany. Większość łazienek, w tym nasza wzorcowa, mają kafle na ścianach. Co jeśli są one brzydkie, przebarwione lub po prostu nie trafiają w nasz gust. W tym ostatnim przypadku jeszcze można się przemęczyć, ale po co? Wystarczy wybrać się do dobrego marketu budowlanego. Tu otwierają się przed nami dwie możliwości.

Pierwsza kupić farbę do kafelek i po prostu zmienić ich kolor, druga, kupić kafle/ mozaiki, które można kłaść na istniejących już płytkach, są one umocowane na taśmie którą kleimy za pomocą kleju do ścian. Farba jest naturalnie tańszą opcją, ale i jednocześnie mniej kreatywną, chyba że posiadamy zdolności plastyczne. Koszt takiej farby zaczyna się od około 60 – 70zł. Przed malowaniem płytki należy odkurzyć, umyć, odtłuścić, usunąć wszelkie nalepki i osuszyć. Malujemy wałkiem lub pędzlem.

W przypadku kładzenia kafli na kafle jest ciut więcej pracy, jednak jest zdecydowanie czyściej niż w przypadku zbijania starych kafli, gładzenia ścian i całej ten reszty. „Plaster” takiej mozaiki to koszt zaczynający się od ponad 30zł wymiar to około 30×30 cm. Tu również powierzchnię należy odpowiednio przygotować tj. oczyścić, odtłuścić i osuszyć. Następnie za pomocą kleju do glazury montujemy naszą mozaikę. Po ułożeniu i wyschnięciu przestrzenie pomiędzy płytkami mozaiki możemy zafugować. I to koniec naszej pracy, ze ścianami. Szybko poszło prawda? I nawet bardzo nie nabałaganiliśmy 😉

Łazienka jednak nie składa się jedynie ze ścian. Zostaje nam jeszcze wanna/ prysznic, umywalka, meble (o ile są) no i toaleta jeśli nie jest wydzielona jako osobne pomieszczenie.

Porządne mycie

Wanna prysznic mogą być zakamienione i pozbawione połysku. Plamy z wanny usunąć możemy roztworem amoniaku i wody utlenionej (proporcja 2:1), nanosimy na plamę i po około 30 minutach dokładnie spłukujemy. Kamienia z zakamarków w rogach czy przy baterii jak i z samej baterii pozbędziemy się przy pomocy octu. Robimy kompres w miejscu gdzie zebrał się kamień i pozostawiamy na 20 do 30 minut. Następnie przecieramy to miejsce, spłukujemy wycieramy do sucha. Naturalnie można do tych czynności użyć gotowych preparatów ze sklepu ale ani to ekologiczne, ani to tanie. Jeśli jednak nasza wanna wydaje się być nie do odratowania to w przypadku wanny emaliowanej można by pokusić się o szlifowanie i malowanie, jednak wymagane jest tu pewne doświadczenie gdyż łatwo tu o fałszywy ruch który zaważy na całości naszego przedsięwzięcia. Inną opcją, jeśli nie chcemy demontować i wymieniać całej wanny, jest kupienie wkładki do wanny, ta, zwanej wanny w wannie. Do starej żeliwnej wanny kupujemy akrylowy wkład ciut mniejszy od naszej wanny. Zabieg mało budzący bo, wycinany jest tylko fragment odpływu by wszystko spasować. Reszta przebiega standardowo, należy sylikonem zabezpieczyć miejsca łączenia ściany z wanną.

Umywalkę, jeśli trzeba doczyścić, traktujemy tymi samymi metodami czyszczenia co wannę.

Renowacja mebli

Na meble łazienkowe, jeżeli chcemy je odnowić, też są dwa podejścia. Pierwsze to zakupić farbę do mebli i przemalować je wg własnych upodobań lub kupić okleinę. Pierwsza opcja podobnie jak w przypadku kafli daje nam jednolity kolor i fakturę, druga zaś daje nam możliwość fantazyjnych wzorów (w sumie pierwsza też o ile talent plastyczny mamy). W obu przypadkach wymienić możemy uchwyty w szafkach. Wadą drugiej opcji, czyli okleiny, może być odklejanie się jej pod wpływem wody i pary wodnej, jeżeli okleimy meble nie dość profesjonalnie.

Toaleta, w kontekście sedes, jest newralgicznych miejscem. Łatwo tu o kamień w którym mnożą się bakterie. Kamień pojawia się nie tylko tu gdzie stoi woda, ale również pod załamaniami przy górnych brzegach toalety. Tu również poradzić sobie możemy octem. Należy wlać go do toalety i zostawić na godzinę. Jeśli kamień jest większy można ocet trochę podgrzać, tylko nie za bardzo by pod wpływem różnicy temperatur sedes nie pękł. Kamień w rantach usuwamy szczotką do toalety, jeśli jest zbyt mocny umieszczamy tam na godzinę kompres z octu.

Mniejszym niż wielki remont, nakładem sił i finansów, dotarliśmy do końca naszej renowacji. Teraz zostaje nam tylko kosmetyka w postaci dodatków które nam się podobają.